…a kiedy pozwalam odejść temu, co mi już nie służy, otwieram się na nowe.
Oczami wyobraźni widzę siebie,
stojącą na szczycie góry,
Olbrzymi wiatr szarpie moimi włosami, ubraniami…
Stoję z otwartymi ramionami i pozwalam mu zerwać ze mnie stare warstwy mojego życia, jedna po drugiej,
Gdy dociera do serca, cichnie,
Wówczas światło płynące z mojego wnętrza, łączy się z blaskiem słońca, wschodzącego na horyzoncie.
Zaczynam nowe życie, nowy rok
Dziękuję Ci, że oczyszczasz mnie z tego, co mi nie służy, że nie pozostawiasz mnie w ciasnej skorupie, że ciągle przywracasz mnie do życia
Kocham
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz